Mercedes
320 koni? Super! Ale… Ta sama historia, co z klasą E plug-in hybrid: fenomenalne auto, którego zespół napędowy może i […]
Popsuty Mercedes… Nie będę się wygłupiał w stwierdzenia „ideał sięgnął bruku”, ale rzeczywiście, aktualna klasa E jest tak bliska ideału […]
Nissan ubogacony Nie ma nic więcej do dodania: to jest Nissan Navara „z plusem”. Znaczy, dokładnie – z gwiazdką. A […]
Wyjątkowy wyjątek Mercedesy mają ze mną od dość dawna na pieńku. Podobnie zresztą jak BMW – nie potrafię przyjąć do […]
Jak się męczyć, to na całego! Wiadomo – pieniądze szczęścia nie dają. Czyli jak się kiedyś dorobię, to będę nieszczęśliwy. […]
Ale i tak go kocham… Cały czas mam nadzieję, że ten egzemplarz nie jest wystarczająco reprezentatywny. Może do Airmaticu ktoś […]
Trzeci, który mogę mieć Tak, jestem grymaśny. Tak, wybrzydzam. Tak, nie lubię SUV-ów – ale kabriolety też mnie nie podniecają […]