Lexus UX 250h F-Sport w Polsce

Avatar Maciek Pertynski | 13/05/2019 440 Views 1 Like 5 On 2 Ratings

440 Views 5 On 2 Ratings Rate it

https://www.youtube.com/watch?v=N3I56jp4GNo&feature=youtu.be

Po raz piąty, a jednak pierwszy!

To piąty już egzemplarz małego Lexusa, z jakim miałem do czynienia, ale dopiero pierwszy raz prowadziłem wersję specyfikacyjną F-Sport. I… I rozumiem, dlaczego dotąd nie miałem z nią do czynienia – po prostu ona jest bezsensownie twardo zawieszona! Gdyby na pierwszych jazdach, na spędach dziennikarzy z całego świata pojawił się jakiś F-Sport, na pewno nie zebrałby braw – no, chyba że jazdy miałyby miejsce na torze wyścigowym. Bez sensu.

Bez sensu? A jednak! Bo Jako F-Sport od października ubiegłego roku Lexus UX ma na wyposażeniu właśnie tej usportowionej wersji elektroniczny system ASC, Active Sound Control (Aktywna Kontrola Dźwięku). System ten wykorzystuje elektronicznie generowaną przeciwfalę akustyczną do wyciszania dźwięku silnika, w zamian puszczając przez głośnik na podszybiu przednim dźwięki brzmiące jak sportowy silnik rozpędzający auto ze sportową automatyczną skrzynią biegów. A tym samym likwiduje największą, a co najmniej najbardziej wytykaną wadę, jaką mają hybrydowe synergiczne samoładujące się zespoły napędowe systemu Toyoty, Lexusa i Forda: efekt wycia silnika benzynowego jak gdy ślizga się sprzęgło. Bardzo wielu kierowców nie umie się do tego przyzwyczaić (albo nie chce się przyzwyczajać), a najnowsza generacja hybrydowa (tzw. cztery i pół) to wreszcie hybryda, która potrafi dostarczyć frajdę z prowadzenia samochodu – jest szybka, zrywna i o wiele oszczędniejsza od porównywalnych aut konwencjonalnych o mocy ok. 180-190 KM. Nawet więc jeśli na tle klasycznych hybryd ma spalanie wyższe o ok. 25-30%, to jednak jest to spalanie podczas normalnej, a nawet dynamicznej jazdy. A w przypadku dotychczasowych „małych” hybryd można było uzyskać wspaniale niskie spalanie, ale tylko pod warunkiem bardzo spokojnej jazdy. Każde gwałtowne wciśnięcie gazu oznaczało nie tylko niemiłosierne wycie silnika, ale i drastyczny wzrost spalania.

Więc ASC to coś, co chciałbym mieć w każdej hybrydzie, a nie tylko w bezsensownie twardym F-Sporcie.

Ale nową hybrydę 2.0 184 KM chciałbym mieć zawsze.

previous arrow
next arrow

Slider


440 Views 5 On 2 Ratings Rate it