Ford Ranger Raptor

Avatar Maciek Pertynski | 10/05/2019 250 Views 1 Like 4.5 On 2 Ratings

250 Views 4.5 On 2 Ratings Rate it

https://www.youtube.com/watch?v=AHt3PiVtlWo&feature=youtu.be

Dinozaur, ale jakże nowoczesny!

Jak już zapewne zdążyliście się zorientować, nie jestem fanem off-roadu –nie bawi mnie taplanie się w błocie. Ale – co zapewne dało się zauważyć w filmach o Jeepie Wranglerze i Suzuki Jimny – są wyjątki. Niewątpliwie do takich chwalebnych wyjątków należy także nowy Ranger w wersji Raptor. Ależ to jest potwór!

Nie, nie chodzi o ogromniasty silnik V8, co do tej pory kojarzyły się nam z tą nazwą, bo to „europejczyk”, czyli nie ma mowy o V8. Za to jego 4-cylindrowy biturbodiesel imponuje potęgą, jakiej raczej byśmy się nie spodziewali w tej klasie wielkości. I w tak wielkim aucie. 213 KM i 500 Nm to parametry, które zapewniają „małemu Raptorowi” wszystko, czego potrzebuje. A nawet więcej, szczególnie w połączeniu ze znakomitą, 10-stopniową automatyczną skrzynią biegów, wspólną z Raptorem amerykańskim (F150) oraz Mustangiem. Napęd jest z gatunku najprawdziwszych, ze skrzynią pośrednią i redukcyjną, a także blokadami, a wszystko to można przełączać w czasie jazdy, elektronicznie. Tylna oś jest sztywna, ale na drążku Watta, więc o szokującej stabilności przy wahaczach wzdłużnych i sprężynach śrubowych. Przód to podwójne wahacze poprzeczne. Zarówno przód, jak i tył wyposażono w amortyzatory o zmiennej silne tłumienia, ale nie na drodze elektronicznej, a czysto mechanicznej charakterystyki dzięki chytrym zaworom. Prześwit to niemal dokładnie 30 cm, i to mierzone do najniższych elementów podwozia. Fakt, że „bojowość” w sensie kątów natarcia i zejścia, a przede wszystkim rampowego, padły ofiarą wielkości, długości tej ciężarówki, ale i tak naprawdę niewiele jest aut, które potrafiłyby tyle w terenie.

Ale Raptor jest też całkiem cywilizowanym samochodem nawet na trasy – ma świetnie wykończone i wyposażone wnętrze (tylko hałas odsilnikowy może przeszkadzać) ze wspaniałymi fotelami i mimo osadzenia na specjalnie wyprodukowanych dla Forda Rangera Raptora do ostrej jazdy terenowej opon BF Goodrich, które dają znać na kierownicy o swej budowie, potrafi w wysokiej wygodzie przewieźć cztery choćby i mocno rozrośnięte osoby. Oraz bardzo dużo ładunku. Także przyczep się nie boi – 3500 kg to maksymalny uciąg.

Kapitalne auto, choć zupełnie nie z mojej bajki. Ale chciałbym, żeby było moim 3. lub 4. samochodem w garażu.

previous arrow
next arrow

Slider


250 Views 4.5 On 2 Ratings Rate it