Volkswagen Golf e-Golf FL

Avatar Maciek Pertynski | 26/07/2017 33 Views 0 Likes 0 Ratings

33 Views 0 Ratings Rate it

Najlepszy nawet w tej wersji?

Znacie moje zdanie na temat Golfa – i nawet jeśli niektórzy z Was nie potrafią się z tym zgodzić inaczej, niż wyobrażając sobie, że Volkswagen mi płaci za to, co mówię i piszę, właśnie tak jest: uważam, że mimo już 4 lat na rynku, wciąż pozostaje on najlepszym samochodem klasy kompaktowej na świecie (a pod wieloma względami nie tylko kompaktowej). Jasne, ma swoje wady, ale przez to jest prawdziwy, bo czysta perfekcja nie istnieje.

Miałem jednak – przyznaję się bez bicia – spore opory wobec e-Golfa, bo przecież „siódemka” (7. generacja Golfa) projektowana była jeszcze jako samochód BYĆ MOŻE do wykorzystania jako baza dla alternatywnych napędów. Platforma MQB, na której osadzono Golfa VII (i wszystkich jego „krewnych” w Grupie VW), jest przystosowana do wszystkich wyobrażalnych dziś napędów, ale sam w sobie Golf już nie. I trzeba go było „przysposobić”.

Ale znakomici konstruktorzy Volkswagena przeskoczyli i tę przeszkodę. Okazuje się, że podobnie jak wersja hybrydowa plug-in (czyli model GTE), tak i e-Golf jest autem tak bliskim doskonałości konstrukcyjnej, jak to możliwe. Idealne wyważenie, niezmieniona zwinność i zwrotność, bardzo dobre osiągi – i w nowym wcieleniu poliftingowym także zasięg zwiększony do 300 km (realnie ok. 250, jeśli wykorzystuje się ogrzewanie lub klimatyzację).

Auto jest bardzo obficie wyposażone, co wraz ze znaną z wszystkich innych wersji, świetną jakością wykończenia przynajmniej w dużym stopniu relatywizuje i usprawiedliwia wysoką cenę bazową (162 500 zł) – chociaż jej wysokość to przed wszystkim pochodna wciąż wysokich kosztów związanych z bateriami.

Dopóki nie mamy lepszych, a najlepiej zupełnie innych, baterii i dopóki infrastruktura energetyczna i sposób wytwarzania energii elektrycznej są u nas takie, jakie są, auto elektryczne, szczególnie za taką cenę, nie ma sensu. Ale jako samochód e-Golf jest konstrukcją kompletną i znakomitą, na pewno najlepszą także w tej kategorii.

PS. Wytwarzanie energii elektrycznej z węgla wcale nie jest w dzisiejszych czasach tak nieekologiczne, jak by tego chcieli dowieść tzw. ekolodzy (uwaga! nie mam na myśli prawdziwych ekologów, naukowców, którym chwała i szacunek za ich pracę, ale oszołomy wspinające się na kominy to właśnie tylko oszołomy albo wannabe celebryci). Sposób filtrowania i oczyszczania spalin z dzisiejszych polskich elektrowni węglowych plasują je na szczycie najbardziej czystych technologii możliwych do uzyskania bez pomocy atomistyki – której notabene powinna być jak najszybciej znów przywrócona pozycja szczytowa, bo to i najczystsze, i najwydajniejsze, i najbezpieczniejsze źródło energii. (gwiazdka: nie dotyczy Norwegii!)

E-Golf konfig

cennik e-golf_fl


33 Views 0 Ratings Rate it