Skoda Superb FL 2019 Combi 2.0 TDI 150 DSG

Avatar Maciek Pertynski | 08/07/2019 481 Views 0 Likes 3 On 2 Ratings

481 Views 3 On 2 Ratings Rate it

https://www.youtube.com/watch?v=K84cZyW6t9g&feature=youtu.be

Dopieszczona

Była autem wyśmienitym, choć wciąż w cieniu „pierworodnego brata”, Volkswagena Passata. Wciąż w jego cieniu pozostaje – taka jest polityka Grupy VW i nikt nic na to nie poradzi. Ale co niebywale istotne, Skoda – przynajmniej w swym okręcie flagowym, Superbie, może dziś stosować najnowsze rozwiązania, takie same, jakie znajdziemy w Passacie. Dlatego na przykład z ogromną przyjemnością bawiłem się podczas pierwszego testu znakomicie dopracowanym aktywnym tempomatem (tak, to nie błąd, już nie adaptacyjny, a aktywny, niemal autonomiczny), który opiera swe działanie nie tylko na czujnikach i kamerach, ale także na nieprzerwanie aktualizowanej wiedzy zaklętej w pamięci nawigacji. Dlatego sam rozpędza się do prędkości, jaka obowiązuje w danym miejscu, dostosowując ją również do przebiegu drogi – w tym jej niebezpiecznych miejsc, np. zakrętów lub skrzyżowań o złej widoczności lub trudnym przebiegu – oraz zgłaszanych na bieżąco utrudnień w ruchu (roboty drogowe etc.). 

Poza dodaniem kilku systemów uzupełniających zestaw systemów wsparcia kierowcy, zmieniono niewiele – no, chyba że popatrzymy (jak w Passacie) pod maskę. I nagle okaże się, że to, co odruchowo wzięliśmy za starych znajomych, to zupełnie nowe silniki. Dostosowano je do najostrzejszych wymogów na dwa-trzy stopnie normatywne naprzód, sięgając po większe i mniejsze „czary” – większe to np. nowe wały korbowe, mniejsze to nowe, niskooporowe łożyska, oddzielne chłodzenie… pierścieni tłokowych, rozdzielone układy chłodzenia i smarowania itp. Efekt to kolejne obniżenie zużycia paliwa, które obecnie faktycznie może stawiać pod znakiem zapytania sens sięgania po hybrydy czy elektryki – choć jest wynikiem już naprawdę niesłychanie wyrafinowanych i kosztownych zabiegów technologicznych. Podejrzewam, że zanim lobbyści doprowadzą do całkowitego „zarżnięcia” diesli, sami ich producenci zaprzestaną walki, bo przestanie się to opłacać. Przecież klienci też kiedyś powiedzą „pas, nie akceptujemy kolejnej podwyżki wymuszonej przepisami”. 

Ale zanim do tego dojdzie, mamy znów możliwość cieszenia się znakomitymi silnikami w świetnym samochodzie.

Na zdjęciach podziwiać można także wersję benzynową 272 KM w wersji SportLine (foty Michała Śniadka, CarTests.com)

previous arrow
next arrow

Slider


481 Views 3 On 2 Ratings Rate it