Seat Arona Outdoor Edition

Avatar Maciek Pertynski | 22/05/2020 173 Views 0 Likes 5 On 2 Ratings

173 Views 5 On 2 Ratings Rate it

https://youtu.be/sfIzfgslLBw

Tylko sprawdzałem…

Tytuł mówi wszystko, ale i tak wymaga wyjaśnienia. Otóż obecna na rynku już od niemal trzech lat Arona była od początku moją faworytką. Była jednym z najlepszych, a w pewnej chwili bodaj czy nie najciekawszym samochodem w klasie crossover B+. Ale przyspieszenie, jakiego nabrał ten segment, sprawiło, że po prostu musiałem wsiąść do Arony, by sprawdzić, jak dziś ją odbieram na tle mnożących się niczym króliki rywali rynkowych.

Informacje są dwie. Po pierwsze, to wciąż świetne technicznie, bardzo atrakcyjne auto, bardzo dobrze wykończone, o logicznym interfejsie multimedialnym i pokładowym, dobrze się prowadzące i praktyczne. Po drugie – jednak te trzy lata były dramatycznie obfite w wydarzenia i progres. Arona nie jest dziś w stanie nawiązać bezpośredniej walki z takimi nowinkami, jak Skoda Kamiq, jak Ford Puma czy Peugeot 2008, Nissan Juke lub Renault Captur. Ma w porównaniu z nimi błędy ergonomiczne, po prostu trąci myszką… Wielka szkoda.

IMG_3079
IMG_3078
IMG_3077
IMG_3076
IMG_3075
IMG_3074
IMG_3073
IMG_3072
IMG_3071
IMG_3070
IMG_3069
IMG_3068
IMG_3067
IMG_3066
IMG_3065
IMG_3064
IMG_3063
IMG_3062
IMG_3061
IMG_3060

previous arrow
next arrow


173 Views 5 On 2 Ratings Rate it