Nissan Note 2014

Nowy Nissan Note (czyli „nuta”) jest co prawda od poprzednika o 6 cm dłuższy, ale za to o 2,5 niższy – jednak przy identycznym rozstawie osi i szerokości karoserii ma podobno aż o 650 l większą maksymalną pojemność bagażnika. Na dowód, że da się za jego przednimi siedzeniami upchnąć 1980 l, Nissan PL przysłał mi odpowiednie zdjęcia. Widzę, ale nie wierzę. Jak kiedyś ktoś na widok żyrafy, mam wciąż na ustach okrzyk „takich zwierząt nie ma!” Ale kimże ja jestem…

OK. Pozostawmy więc tę leciutką nutkę niedowierzania i przejdźmy do reszty. A reszta jest naprawdę fajna. Bardzo ładne auto, zgrabne, rzeczywiście dość pojemne i przestronne, by nawet sporą trasę pokonać we czworo (byle tylko kierowca miał zdrowy kręgosłup, bo o optymalną pozycję za kierownicą trudno). Niespecjalnie przekonujące plastiki przynajmniej w testowanym egzemplarzu (podobno przedprodukcyjnym) nie do końca idealnie spasowano, a spod nich docierały do uszu właściwie nieprzerwanie skrzypienia i inne „świerszcze”. Pod maską pracowała bazowa, 3-cylindrowa jednostka o mizernej kulturze pracy, ale zaskakująco dzielna. 80 KM można właściwie uznać za w pełni wystarczające, nawet jeśli osiągi są żałosne. Za to spalanie – niskie.

Prowadzi się to wszystko dość dziwnie, a to za sprawą jakby SUV-owatości: dość twarde resorowanie nie wyklucza się absolutnie z silnym bujaniem karoserii w osi wzdłużnej i niestabilnością. Silna podsterowność jest dość łatwa do opanowania, ale przede wszystkim wyczuwalna z wyprzedzeniem.

Jednak clou programu to możliwość doposażenia auta w systemy wsparcia kierowcy, jakich bo segmencie B nikt się nie spodziewa: układ 4 kamer pokazujących przy manewrowaniu otoczenie auta lub tylko obraz za samochodem, a w czasie jazdy nadzorujących otoczenie pod kątem obecności innych użytkowników lub zbaczanie z toru jazdy. Szok! I to za naprawdę nieduże pieniądze!

Razem: na pewno inny od wszystkich rywali samochód, atrakcyjny w swej spokojnej aparycji (z możliwością dokupienia ładnych fabrycznych zestawów tuningu optycznego), oferujący niespotykane w klasie opcje. Na pewno dobrze się odnajdzie w swej klasie, choć lidera w nim nie dostrzegam.

Wrzesień 2013

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.