Większa Zielona Koniczynka

240 KM – silnik 1.75 turbo z 4C, skrzynia TCT również. Szpera (elektroniczna, ale częściowo mechaniczna). Przećwiczona na torze Balocco.

Mówiąc w skrócie: znakomity samochód! Oczywiście, pojemność i moc niższe niż w najgorętszych hot-hatchach, osiągi też. Ale…

Na torze auto zaimponowało niezwykłą stabilnością, odpornością na gwałtowne zmiany obciążenia i bardzo ostre próby wymuszenia podsterowności. Mimo zdecydowanie komfortowych nastaw układu jezdnego bardzo czysto i bardzo szybko przejeżdża wredny tor, imponująco spokojnie zachowuje się na dwóch agrafkach. W trybie Dynamic automatyczna skrzynia pracuje sprawnie, szybko i poprawnie, wystarcza praca w trybie automatycznym i tylko czasem koniczne jest wymuszenie łopatkami redukcji do potrzebnego poziomu. Niestety, podobnie jak ta w MiTo QV, automat niechętnie i z wielkim opóźnieniem reaguje na kickdown, a w jego oprogramowaniu nie ma najwyraźniej funkcji uczenia się stylu jazdy kierowcy.

Produkcja obu modeli zaczyna się za miesiąc, może rzeczywiście (jak mi powiedziano) wprowadzą jakieś poprawki. Fajnie by było, bo oba auta naprawdę zasługują na pochwały.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.