Volkswagen T-Roc Sport 2.0 TSI 190 DSG 4Motion

Mój faworyt. Zdecydowanie!

Tak, wiem, pamiętam wszystko, co mówiłem o SUV-ach. Ale T-Roc – podobnie jak inne auta na podniesionym zawieszeniu, które mi się podobają – nie jest SUV-em. To samochód czerpiący z kilku idei, kilku segmentów to, co w nich najlepsze. W dodatku jest to nie tylko świetny mieszaniec, ale i znakomicie zrealizowany. Tak znakomicie, że mimo nieznośnie twardych plastików w kokpicie jest to auto, które mógłbym natychmiast kupić i z dziką frajdą nim jeździć na co dzień. No i jeszcze jedno: Volkswagen przestał się bać żywej kolorystyki i T-Roc jest oferowany w takich zestawieniach barw, że aż serce rośnie.

Świetny, znakomity, niemalże wybitny. Dla mnie jeden z faworytów do tytułu Światowego Samochodu Roku.

Brawo!

cennik t-roc

konfig VW T-Roc 2.0 TSI 4Motion

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

3 komentarze

  • Dzień dobry Panie Macieju,
    z ogromną ciekawością obejrzałem test modelu T-Roc, który zamieścił Pan w serwisie YouTube na swoim kanale.
    Uwagę moją zwróciły najbardziej jednak Pana słowa poświęcone pojazdom klasy SUV i Crossover. Chciałem Panu po prostu przekazać, że nie Pan jeden uważa, iż wiele kompaktowych samochodów, podniesionych w górę i delikatnie napompowanych, nie powinno się określać mianem SUV’ów. Ja – i wiele innych osób – uważamy, że właśnie taki T-Roc nie jest SUV’em. Można go nazwać Crossover’em, choć pojęcie to nie ma de facto jakiejś precyzyjnej definicji.

    Osobiście w ogóle nie lubię określenia SUV, czyli – o ile dobrze pamiętam – Semi Urban Vehicle. Tłumaczę to sobie tak: Pół Miejskie Pojazdy. To przewrotne, gdyż sugeruje, że rodowód SUV’ów jest czysto terenowy, a ta ich „miejskość” to nowy dodatek. Tymczasem to pojazdy miejskie, choć niektóre z nich mogą się zapuszczać w teren. Dlatego wydaje mi się, że nazwa SUV powinna być zamieniona na STV, czyli Semi Terrain Vehicle, co bardziej oddawałoby ich charakter.

    Tak czy siak mam wrażenie, że mało kto rozróżnia SUV’a od Crossover’a i bardzo dobrze, że poruszył Pan ta kwestię w swoim filmie.

    Pozdrawiam i … do następnego testu ! Na pewno obejrzę.

    Z poważaniem

    Łukasz Lewczuk

    • Zdaję się, że skrót SUV pochodzi od Sport Utility Vehicle . To by nieco rozszerzało „zakres działalności” dla tego segmentu. Zdecydowanie jednak zgadzam się, że T-Roc to nie eSjUVi. A nazwa crossover się przyjęła i nie znaczy wiele.

  • Dzień dobry,
    samochód prezentuje się interesująco jednak z globalnym pozycjonowaniem wśród konkurencji poczekałbym na model Hyundai Kona. Jeśli trend z cen premierowych będzie utrzymany w cenach regularnych Kona 4WD 7DCT 177 KM dostępna jest poniżej 100 tyś. T-Roc z napędem na cztery koła ma cenę delikatnie mówiąc istotnie wyższą.