Strzał w stopę

Tegoroczny Międzynarodowy Salon Samochodowy w Nowym Jorku okazał się chyba najbardziej obfitującym w premiery w całej 114-letniej historii tej wystawy. W czasie dwóch dni prasowych (16-17.04.2014) pokazano tu aż 18 światowych premier, a premier na rynku amerykańskim nikt już nawet nie liczył. Było imponująco. Było dostojnie. Było radośnie. Było ekstrawagancko.

Ale – jak widać na załączonej ilustracji, było też i niezrozumiale. Było idiotycznie.

Bo jak inaczej określić sytuację, w której w pierwszy dzień świąt Wielkanocnych, w dwa dni po opuszczeniu przez wszystkich dziennikarzy i w aż trzy dni po wyjeździe tych z krajów germańskich, gdzie Wielki Piątek jest jednym z najważniejszych świąt w roku, marka Lexus urządza premierę nowego modelu, pierwszego swojego samochodu w segmencie kompaktowych crossoverów klasy kompaktowej? W ten prosty sposób Lexus pozbawił się co najmniej 95% publicity…

A nie da się ukryć, że auto się prezentuje ciekawie. Praktycznie nie odbiega od pokazywanych wcześniej prototypów, więc wskoczy natychmiast do elitarnego towarzystwa tych, którzy najbardziej lubią się wyróżniać. Auto ma być dostępne w trzech wersjach silnikowych – jako NX 200 z 2,0-litrowym wolnossącym silnikiem benzynowym (parametry na razie nieznane, auto planowane przede wszystkim na rynki rosyjski i chiński), jako NX 200t z dwulitrowym turbodoładowanym (Twin Scroll)  silnikiem benzynowym o mocy 235 KM i jako NX 300h – hybryda o łącznej mocy 194 KM z 2,5-litrowego, 4-cylindrowego silnika benzynowego pracującego w cyklu Atkinsona połączonego z jednostką elektryczną. Od początku sprzedaży dostępna będzie wersja wyposażeniowa F SPORT, na którą składają się twardsze, obniżone zawieszenie i inny wystrój kabiny oraz zestaw aerodynamiczny.

Wielka szkoda, że ten niewątpliwie ciekawy samochód ominęła okazja do pokazania się we wszystkich światowych mediach już w Wielki Piątek. A we wtorek po Lanym Poniedziałku, gdy wreszcie pojawi się w gazetach, wszyscy będziemy już daleko od Nowego Jorku. I cała uwaga będzie się koncentrować na salonie w Pekinie.

Tak, to po prostu strzał w stopę. Z przystawienia…

[cml_media_alt id='1094']lexusy nx sztuk 2[/cml_media_alt] [cml_media_alt id='1095']lexus nx kabina[/cml_media_alt]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.