Skoda Karoq 1.5 TSI i 1.0 TSI Style

Bardzo blisko szczęścia

Ma kilka wad lub może raczej niedoróbek. Nie do końca wystarczająca regulacja położenia kierownicy, nieco zbyt wolna reakcja na polecenia wydawane poprzez układ kierowniczy, chyba trochę za małe koła – no i jednak przesadzona cena. Ale to znakomity samochód, zapewniający wysoki komfort podróżowania, wspaniałą wszechstronność i praktyczność, świetny silnik i wyśmienitą skrzynię biegów – a w testowanej specyfikacji także bardzo dobre audio i multimedia. Reasumując: obok Subaru XV/Crosstrek, jeden z dwóch kompaktowych crossoverów, które mnie kręcą. No, chyba żebyśmy do kompaktów zaliczyli także Volkswagena T-Roca i Hyundaia Konę, ale one są raczej między klasami B i C. Ale też zaliczają się do elity.

Addendum: przypadkiem zanim wyemitowałem ten materiał, do testu przyjechała jeszcze Skoda Karoq 1.0 TSI w manualu. Tu już nie mam tak jednoznacznych odczuć, co dość wyraźnie pokazałem w filmie. Niemniej wciąż twierdzę, że to znakomity samochód w optymalnym rozmiarze.

Skoda Karoq cennik:dane

SKODA Karoq testowa specyfikacja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

4 komentarze

  • Panie Maćku, nie bardzo rozumiem o co chodzi z tymi przełożeniami skrzyni biegów. Skrzynia biegów w Karoqu 1.5 TSI 150KM (manual) to dobrze znana w grupie VAG konstrukcja MQ250-6F. Taka sama skrzynia jest w Seacie Arona 1.5 TSI 150KM i w Seacie Ateca 1.4 TSI 150KM. Sprawdziłem dane techniczne obu skrzyń (m.in. te udostępnione przez Pana pod swoimi testami) i przełożenie główne skrzyni biegów jak i przełożenia poszczególnych biegów są identyczne w wymienionych samochodach. Jak zatem jest możliwe, ze tylko Skoda „jeździ źle”. Układ jezdny (silnik-skrzynia biegów manualna) Arony i Ateki ocenił Pan dobrze. Sugerowałbym jednak wykonanie jeszcze jednego testu drogowego Karoqa w Polsce z silnikiem 1.5TSI i skrzynią manualną. Może coś uległo jednak zmianie od testu na Sycylii (zmiana oprogramowania?).

  • Identyczną wersję 150KM z automatem testowałem tydzień temu i… trochę się dziwię tym zachwytom. Auto przeciętnie wyciszone, silnik 1.5 wydaje nieprzyjemne dźwięki podczas wkręcania na wyższe obroty, z bagażnika docierają trzaski automatycznej rolety (handlowiec radził wybrać zwykłą, która podobno nie hałasuje), spalanie ze spokojnej jazdy po mieście też nie zachwyca – 9.9l, zawieszenie bardzo dobre na gładkiej nawierzchni, za to na „łatach” robi się trochę nerwowe. Ogólnie bardzo przeciętne auto.

    • Co to znaczy zwykła roleta? W Karoqu z opcją „fotele varioflex” zawsze jest automatyczna roleta. Gdy wybieramy standardowe fotele z tyłu to wówczas otrzymujemy twardą uchylną półkę za fotelami.

      • Miałem na myśli półkę, jak widać handlowiec zapomniał wspomnieć, że wiąże się to z Varioflex.