Seat Leon Cupra R

And then there were two…

To oczywiście cytat z wyliczanki Agathy Christie, ale pasujący do sytuacji, jak mało który. Bo dopiero co wydawało się, że Honda Civic Type R opanowała cały segment przeszło 300-konnych hatchbacków-„osiek” (aut napędzanych tylko na oś przednią) z manualem, a tu nagle: bum!

I to jakie! 310-konny Seat Leon Cupra R, jako ostatni jeszcze Seat przed erą wydzielonej marki Cupra, pokazuje pazury jak prawdziwy leon, lew znaczy… Auto jest świetnie zaprojektowane, znakomicie wykonane, bajecznie się prowadzi i ma oszałamiające osiągi, ale… Ale dokładnie to samo mówiłem o Hondzie! Więc?

Nie ma mądrych! Stanę na głowie, by zrobić pierwszy raz test porównawczy i wywlec na tor „Jastrząb” oba te auta. Ale wtedy nie będzie brania jeńców!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.