Porsche Panamera 4S Diesel 2017

Jeśli w ogóle, to tylko Panamera…

Nie lubię wielkich limuzyn. Kojarzą mi się z nadętymi facetami, którzy niedobory wrodzonej charyzmy sztukują sobie setkami kilogramów blachy. Jasne, jeśli ktoś ich ma wozić, jakiś szofer, to oczywiście, limuzyna musi być. Bo skojarzenia skojarzeniami, ale jakiś szacunek dla tych „równiejszych zwierząt” trzeba mieć (choć warto by było, żeby to i w drugą stronę działało…). Ale mieć superlimuzynę tylko po to, żeby wszyscy widzieli, ile metrów długości ma moje ego? Phi!

Pewnie, są limuzyny i limuzyny. Jak wiecie, zakochałem się w Audi S8, chociaż „zwykłe” A8 uważam (tak samo jak Mercedesa klasy S czy BMW 7) za niepotrzebną demonstrację. S8 to jednak po prostu wyjątkowe auto. Jeszcze bardziej wyjątkowa jest nowa Panamera. Szczególnie piorunujące wrażenie robi właśnie jako diesel: 4,0 l, 422 KM, 850 Nm i 4,3 do 100 km/h plus prędkość maksymalna 285 km/h – wszystko to czyni z niej najszybsze seryjne auto szosowe z wysokoprężnym silnikiem. A ponieważ pod każdym innym względem jest to najprawdziwsze Porsche – prowadzące się jak przystało na tę markę, hamujące jak Porsche i słuchające kierownicy jak Porsche, razem nabywca dostaje po prostu sublimat Porsche, w dodatku w oprawie wielkiej superlimuzyny – albo po prostu luksusowego auta rodzinnego, bo to nadwozie nie 4-, a 5-drzwiowe, liftback z dużym bagażnikiem.

W połączeniu z tym wszystkim zaledwie (i aż) wisienką na torcie jest drobiazg pt. średnie zużycie paliwa: między 9,3 a 11,3 l/100 km!

Genialny samochód. Tyle że absolutnie nienadający się na prezesowskie auto szoferskie. Bo jeśli masz Porsche i nie chce Ci się go prowadzić, to na nie nie zasługujesz. I tyle.

A jeśli już musisz mieć limuzynę do samodzielnego prowadzenia, to tylko Panamera!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

1 komentarz

  • Ładne zdjęcia ale wygodniej byloby gdyby otwierały się w lightboxie ze strzałkami prawo/lewo, a nie każde z osobna (w dodatku potrzeba na to 2 kliki- pierwszy otwiera zdjecie w slabej jakosci bezposrednio na stronie, drugi dopiero w pełnej jako osobny plik)