Nissan Leaf 2018

Tym razem z samochodem!

Pierwszy Leaf, który przekonał do siebie jurorów aż dwóch międzynarodowych konkursów samochodowych, okazał się iskrą odpalającą rakietowy rozwój elektrycznych modeli aut. Choć nie był ani pierwszy, ani najszybszy, ani najbardziej luksusowy itp. Ale po prostu był bardzo dobry w każdej z tych dziedzin. Jego prezentowany tu następca, który ma rzeczywisty zasięg ok. 230 km i poważne osiągi, dorzuca do tego jeszcze prawdziwy samochód, którym się przyjemnie jeździ, który jest już naprawdę dopracowany – i nie próbuje szokować wyglądem.

Gdyby nie przyoszczędzenie na wydatkach na ergonomię kierowcy, bez najmniejszych wahań powiedziałbym, że to znakomite auto. Ale ponieważ dla odzyskania 10 euro w skali jednego auta odmówiono użytkownikom możliwości regulacji kierownicy także osiowo oraz opuszczenia siedziska fotela, daję 8/10 – z nadzieją, że przy najbliższej okazji (jeszcze przed liftingiem) te wady zostaną usunięte.

Ale niezależnie od tego, to jest bardzo dobre auto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.