Kia Stonic 1.4 MPI

Kolejny strzał w dziesiątkę

Kia zaimponowała ponownie: to już czwarta w tym roku premiera i o żadnej nie mogę powiedzieć, że choćby w najmniejszym stopniu rozczarowuje czy jest desygnatem określenia „cała para w gwizdek”. Tym razem to auto w modnym ostatnio segmencie crossoverów klasy B. Ale w typie tych „lekko uniesionych”, jak modele Volvo CC, Audi Allroad czy VW Alltrack, przez co nie zagubiła się po drodze uroda bazowego modelu (Kia Rio), nie ma tu nic „na siłę”, auto nie udaje terenówki – po prostu nieco bardziej „bojowo” wystylizowany samochód w klasie, która ostatnio zrobiła się tak wszechstronna i przestronna, że de facto czyni zbędną klasę kompaktową. Co ważne (dla mnie przynajmniej), zmiana charakteru nie wnosi tu żadnych wymyślnych zabiegów designerskich. Te, które się pojawiły, dotyczą czegoś zupełnie innego niż udziwnienia. To np. możliwość wybrania karoserii dwukolorowej, która wówczas robi wrażenie niemalże typu targa, a z pewnością pozytywnie się wyróżnia na tle szarej codzienności. Autko jest sympatyczne, przemyślane, praktyczne i świetnie wycenione.

A w dodatku oferuje się do jego napędu dwa proste, wolnossące, 4-cylindrowe silniki, które szczególnie w autach miejskich polscy klienci tak bardzo cenią, nie ufając downsizingowi do 3 cylindrów…

Wróżę Stonicowi wspaniałą przyszłość – nie tylko na polskim rynku.

Cennik Stonic_20.09.2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

9 komentarzy

  • Wyceniona dobrze pod warunkiem, że decydujemy się na wersję podstawową (fakt dobrze wyposażoną), bogatsze wersje mają już ceny dobrych kompaktów na rynku.

    • Wersja XL to z silnikiem 1.4 DOHC 100KM 133 Nm/4000 rpm wersja L to ok. 16 tyś PLN oszczędności względem Mazdy CX-3 Sky Energy z pakietem LED, którą nie tak dawno konfigurowałem i na dodatek część z tych „ekstrasów” dostępnych w Kii za śmieszne pieniądze jest nowocześniejsza o kilka generacji względem tego co proponuje za słoną dopłatą Mazda. Owszem to na pewno nie będzie ta dynamika jazdy, bo w CX-3 gdzie mamy żwawy silnik benzynowy 2.0 / 204Nm, ale z drugiej strony patrząc na zatłoczone miasta, niskie koszty utrzymania (prosty silnik wolnossący 1.4 DOHC bez wysokiego stopnia sprężania jak w Maździe. Podsumowując auto skalkulowane na nasz rynek – taki odpowiednik Fiat Tipo w wersji crossover. Te 16 tyś zł można odłożyć na kolejne auto i ta kwota moim zdaniem daje do myślenia.

  • Bardzo mnie zawsze ciekawi ile obrotów ma silnik przy prędkościach autostradowych na najwyższym biegu. To, że takie auta nadają się do miasta to jasna sprawa. Taka informacja byłaby ciekawa przy rozważaniach na ile tego typu auta nadają się żeby wybrać się nimi np. na wakacje.

  • De facto czyni klasę kompaktową zbędną????? To obiektywna ocena ale no jest to promowanie tego złego podwyższonego nadwozia którego Pertyn przecież nie lubisz. Wiem że ludzie to kupują i chcą wiadomości na ich temat ale rolą dziennikarzy jest też zaszczepianie zajawki. A zaszczepianie zajawki w suvy itd. to taka zajawka na niby, tak to widze. A chyba nie o to chodzi. Nie mam żadnych żalów bo ta obiektywna ocena to szczegół. Ale ogólnie jest tak że w internecie, prasie, telewizjii jest zainteresowanie jednym rodzajem nadwozia czyli jednoczesne ich promowanie. Dziennikarze mogliby poczuć misję i ukazywać że samochody to nie tylko podwyższone nadwozie które coś udaje i jest pozerskie. Może byłoby to wbrew tędom ale póki jeszcze motoryzacja nie jest mocno elektryczna i sztuczna, warto.

  • Czy silnik 1.O dostępny z tą Kiją to ta sama jednostka co W Hyundaiu i20 Active? Czy możliwym jest, że w Kii spalanie również będzie na tak wysokim poziomie? Przymierzam się do zakupu. Wolałbym jednostkę turbo, ale przy takim rzeczywistym spalaniu, to chyba podziękuję.

    • Jednostka taka sama, ale nie wiem, czy TA SAMA – mogą być inne nastawy, inne sterowanie. Ale generalnie – dwa razy tak, chociaż jeden z Widzów skomentował, że jeździ takim małym turbo w Rio i ma spalanie nieprzekraczające 6 l

  • Czy Kia wspomniała o wersji ze skrzynią automatyczną? Bo jak na razie dostępna nie jest, a szkoda wielka.

  • Panie Macieju,
    Czy myśli Pan ze cena tej Kii za 3 lata np. spadnie do około 40 tys?
    Z Pana testu wynika że to kapitalne auto, zajmujące chyba lokate w top3 małych crossoverów?