Kia Ceed 2019 1.4 T-GDI 7DCT

Jak ja to lubię…

Niegdyś tania marka, dziś… Oto Kia wprowadza na rynek nowy model, który nie jest rewolucyjny, ale dokładnie taki, jaki powinien być nowoczesny samochód rodzinny: dobrej jakości, świetnie się prowadzący, solidny, znakomicie wyposażony – zarówno w elementy podnoszące komfort, jak i ultranowoczesne systemy ochrony i wsparcia. Seryjnie awaryjny hamulec oparty na radarowym czujniku w dolnej części zderzaka, nadzór nad koncentracją kierowcy, pasem ruchu… A opcjonalnie także nad bezpieczeństwem manewrowania tyłem, martwymi polami lusterek, znakami drogowymi. Są lampy główne LED, jest też adaptacyjny tempomat, notabene jeden ze sprawniejszych, z jakimi miałem do czynienia. A do tego świetnie pomyślany i wykonany kokpit, w którym nikt nie musi niczego szukać, bo wszystko jest tam, gdzie intuicyjnie wyciągamy rękę. Świetne auto!

Owszem, ma wady. Temperatura wyświetlana na pokrętłach regulacyjnych automatycznej klimatyzacji jest nieczytelna w słoneczny dzień, tzw. lakier fortepianowy w kokpicie jest równie paskudny i niepraktyczny, jak we wszystkich innych autach, gdzie to szkaradzieństwo stosują, a bagażnika nie wyciszono i lubi się bawić w pudło rezonansowe (szczególnie gdy na kołach są takie opony, jakie zamontowano na pierwsze jazdy, a więc agresywnie sportowe Micheliny). To ostatnie jest najłatwiejszym do usunięcia problemem – masa wygłuszająca pod podłogą bagażnika będzie kosztować jakieś 30 zł, z robocizną pewnie 100…

Poza tym – gratulacje. Szczególnie że ceny są bardzo atrakcyjne, że wersja kombi będzie droższa tylko o 4000, a i piękna, i bardzo pojemna, a w perspektywie czekają nowe wersje auta – w tym crossover, mild hybrid, pełna hybryda plug-in oraz… przepiękny shooting brake Proceed, który niemal się nie różni od prototypu pokazanego na salonie w Genewie. Który będzie po zrównaniu wyposażenia droższy o jakieś 15% od Ceeda SW (kombi) w topowej specyfikacji GT Line, a też będzie prawdziwym kombi w sensie pojemności bagażnika (ok. 530 l).

A więc – więcej niż gratulacje. Bravissimo, Kia!

Zdjęcia: Wojtek Drzewiecki/Samar, autor, Kia

02 Cennik_Nowa Kia CEED_22.06.2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.