Hyundai Ioniq Plug-in Hybrid

Z taką ceną – warto

Nie jest demonem szybkości, ale na pewno zawalidrogą nie jest i nie będzie. Za to potrafi przy zupełnie normalnym sposobie jazdy zejść w mieście poniżej 3 l/100 km!!! A jeśli się człowiek wjeździ, nie będzie zużywać w ogóle paliwa, pojedzie na samym prądzie nawet do 50 km. Oczywiście wymaga to posiadania do dyspozycji odpowiedniego zasilania – albo szybkiej ładowarki, albo zwykłego gniazdka, tyle że pozwalającego pobierać prąd co najmniej 2500 W, bo inaczej komputer sterujący ładowaniem nie włączy w ogóle przesyłu do akumulatorów. Jeśli jednak użytkownik będzie mieć dostęp przynajmniej do jednego takiego źródła prądu w ciągu dnia, ma ogromną szansę nie tankować swojego Hyundaia PHEV w ogóle…

Co zwykle brzmi świetnie, ale na tym się kończy, bo cena zakupu zwala z nóg. Tu jednak – jak widać w załączonym cenniku – mamy do czynienia z kwotą odpowiadającą nieźle wyposażonemu kompaktowi z silnikiem o mocy ok. 150 KM. Ioniq jest nieco większy, to raczej mniejsze auto klasy średniej, ale z imponująco dużą przestrzenią na nogi w drugim rzędzie. Więc – doskonałe auto np. na taksówkę, ale nie tylko.

Nie tylko, bo takim samochodem można ruszyć i w trasę, gdzie co prawda na pewno zaczniemy odczuwać braki mocy, ale do zupełnie spokojnej jazdy na poziomie nawet 140 km/h wystarczy w zupełności. Nawet wyprzedzanie nie jest jakimś wielkim wyzwaniem.

Inna sprawa to warunki do podróżowania. Ioniq ma fotele znacząco gorsze od i30, także pozycja za kierownicą jest tu odległa od tego ideału, jakim jest kompaktowy Hyundai. Również plastiki raczej rozczarowują, choć – podobnie jak w i30 – są doskonale spasowane, a kokpit imponuje funkcjonalnością.

Reasumując: na pewno auto warte swojej ceny. Albo inaczej – w tej cenie trudno wymyślić coś lepszego, bardziej ekonomicznego i rozsądnego.

Hyundai ioniq plug-in hybrid cennik:dane

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

3 komentarze

  • Niestety ma Pan grubą pomyłkę w recenzji :(. Te ceny dotyczą zwykłej hybrydy. Patrząc na ceny zagraniczne, wersja PLUG-IN będzie droższa o minimum 25tys, więc cennik nie skończy się na 125tys, a zacznie powyżej tej kwoty.
    Druga kwestia, to cena prądu – warto by było ją przekalkulować w przypadku takich samochodów. Nie wiem jak tu dokładnie, ale kiedyś przeliczałem koszt jazdy innej hybrydy i wychodziła równowartość 2-3l/100km za sam prąd, więc w sumie tak super oszczędnie nie jest.