Fiat 124 Spider

Powrót po 32 latach

W 50 lat po debiucie pierwszej serii i w 32 lata od zakończenia produkcji poprzedniego modelu o tej nazwie Fiat znów uruchomił produkcję  swego małego klasyka: roadstera 124 Spider. Tym razem nie we współpracy z innymi oddziałami swojego koncernu, a z japońską Mazdą – bo technicznie Fiat 124 Spider A.D. 2017 to w ogromnym stopniu Mazda MX-5. Inna sprawa, że poza zmianami w układzie jezdnym i zastosowaniem innego silnika oraz własnej skrzyni biegów, Włosi dodali swojej wersji Mazdy jeszcze coś: seksapil, jakiego Japończycy (choć są wyśmienitymi designerami) nigdy nie zdołają zamknąć w krągłościach blach. Nie ma co drzeć szat – Włosi są niedoścignionymi stylistami.

Nie dziwota, że Fiat 124 Spider – mimo że zaprezentowany w rok potem, jak jego „siostra” została Światowym Samochodem Roku – zrobił znów tak piorunujące wrażenie na fachowcach i rynku, że także kandyduje do tytułu WCOTY. I wcale nie jest bez szans!

Na mnie zrobił wrażenie po prostu jeszcze bardziej podniecającego wcielenia Mazdy MX-5, co wydawało się niemożliwe, ale w praktyce okazało się dla Fiata łatwe, nawet jeśli designerzy z Włoch w kokpicie swe ingerencje ograniczyli do wymiany logotypu na kierownicy… Bo „ciało” tej seksownej „włoszki” jest tak powabne, że sama Sophia Loren w czasach premiery pierwszego Fiata 124 Spider nie byłaby w stanie się równać.

W dodatku okazało się, że wszelkie obawy, iż Włosi niepotrzebnie tylko zepsują genialne zestrojenie oryginału, a ich silnik oraz skrzynia tylko popsują wspaniałą renomę Mazdy, były płonne. Ba! Były krzywdzące dla Fiata! Auto znakomicie się prowadzi, a układ przełączania biegów (choć uczciwie przyznać trzeba, że jest zdecydowanie jednak gorszy od mazdowskiego) sprawuje się świetnie. Silnik też bez problemu dostosował swój charakter do legendy „Miaty”.

Razem: warto było. Na pewno. Bo tam, gdzie auta kupuje się przede wszystkim oczami, Fiat będzie miał ogromną przewagę nad Mazdą.

 

Galeria zdjęć Fiata 124 Spider przez Tomka Dąbrowskiego (Carturismo)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

1 komentarz

  • Co do Auta … Niby o gustach się nie dyskutuje ale wg mnie przód auta jest dziwny brakuje tu włoskiego stylu natomiast tył jest obłędnie piękny ( podobny do maserati ? ).
    Pojemność „skorpiona” tylko albo aż 1.4 Turbo, mogli dać z Alfy 1.75 TBi bo tak to trochę głupio jak jakiś średnio mocny diesel nas objedzie na światłach ( wiadomo nie o to chodzi w takim aucie ale apetyt rośnie w miarę jedzenia).
    Auto jako całość prezentuje się naprawdę dobrze i oby tak dalej 😀

    Pozdrawiam Panie Macieju i czekam z niecierpliwością na kolejne testy 😀