E-smart Cabrio 2017

Po prostu smart. Tyle że taki inny…

W sumie niewiele da się dodać do tego, co powiedziałem w filmie. Może to, że Daimler ma zamiar sprzedawać na terenie Ameryki Północnej już tylko elektryczne wersje swych mikrosamochodów. Z mojego punktu widzenia jest to niezwykle sprawne i praktyczne autko, które jednak w codzienności obejmującej nienajwyższej jakości nawierzchnie będzie się okazywało zbyt niewygodne, by zdobyć większe grono nabywców. Nie jest to ani moje wymarzone auto, ani auto kuszące dla kogokolwiek, kogo znam (a znam co najmniej dwóch ważnych redaktorów, którzy kochają smarty), bo jakoś ten zasięg ich nie kusi. No i cena, którą przyrównują natychmiast do w pełni wypasionej wersji Brabus (jest tańsza…).

Nie, smart w jakiejkolwiek wersji nie jest moim faworytem. Źle mi się w nim jeździ, źle mi się go prowadzi, jest zbyt drogi – no i nie jestem w stanie zapomnieć tego crash-testu, o którym mówiłem w filmie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

1 komentarz