BMW 430d xDrive Gran Coupe

Moje BMW

Naprawdę niewiele więcej jest do powiedzenia: takie byłoby BMW, które sam dla siebie miałbym zamówić jako auto na każdą okazję. Oczywiście, nie tak po prostu. Ale w takiej specyfikacji technicznej, jak to testowane auto. xDrive, automat sportowy, zawieszenie i układ kierowniczy M, adaptacyjne. Wykończenie wnętrza bardzo mi odpowiada, ale kolor karoserii jest okropny… Wspaniały, piękny samochód, prowadzący się jak marzenie. No i z prawdziwym silnikiem, choć w czasie testu ani razu nie wykorzystałem jego potencjału. Ale mogłem! I właśnie to się liczy.

BMW serii 4 Gran Coupé _ Dane techniczne

BMW 4 Gran Coupe cennik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

2 komentarze

  • Jeździłem 4 trzy lata ponad 100 tys. km. Potwierdzam świetnie się prowadzi, układ kierowniczy o zmiennym przełożeniu i trakcja xdrive. Jednak plastiki w desce odrobinę trzeszczały na słabszych nawierzchniach. Pamietam też duże szumy przy szybach bezramkowych ogólnie mniejsze wyciszenie. Miałem silnik 2.8 czyli 245 km z 2 litrów w benzynie. Do tego auta i jego masy optymalny. Diesel odradzam ze względu na słabsze wyciszenie niż 5 czy 7 a poza tym średnio pasuje do wizerunku auta sportowego z bezramkowymi oknami. Dziękuje za trafne rozważania o akcyzie. Teraz wziąłem 540 i czasem myślę czy to rozsądne. Przestaje się martwić po odpaleniu silnika. Za kilka lat elektryki ginący gatunek odejdzie…

  • Panie Macieju,

    Odnoszę wrażenie, że jest Pan tendencyjny do marki BMW. Być może jest to efekt sentymentu, ze kiedyś były to wspaniałe samochody i dzisiaj poszukujemy tych emocji z przed lat. Najpierw zwróciłem
    uwagę na test nowego X3, które dalej jest tak sobie wyciszone a na zakrętach przy niewygórowanej prędkości zrywa przyczepność. A gdyby tak popatrzeć bardziej obiektywnie? Owszem samochód ma bardzo dobra skrzynie, silnik póki nowy to mruczy jak benzyniak, zawieszenie tez jest dobrze zestrojone. Jednak patrząc na wideo kabina raczej jest ciasna (nie przeszkadzał Panu słupek boczny przy wysiadaniu?), tandetne gdzie nie gdzie plastiki, czy brak w standardzie atermicznych szyb – czarna kabina w słoneczne dni jest nie do zniesienia. Harman Kardon gra średnio, a przede wszystkim jest męczący na trasy, listwy aluminiowe na bank przyklejone jak dziadowskie listwy przypodłogowe, a napęd xDrive szumnie reklamowany jako coś niesamowitego, daje tylko bezpieczeństwo by nie wylecieć autem na mokrym przy nadmiernej ekscytacji z jazdy dislem (wcale go nie neguje, ale w warunkach zimowych jest beznadziejny). A każdy przejechany 10 kkm slychac jak auto się zużywa. To pokazuje, ze klasa premium to jest być może w serii 5, 7 i X5, X6. Reszta tylko wyglada ładnie… a szkoda. Byłem
    właścicielem nówki BMW, ale prędko nie dam się namówić na powrót, nawet jak Pertyn poględzi:)