Audi S4 quattro Avant

Prawie ideał. PRAWIE…

Od strony estetycznej, użytkowej, komfortowej, jakościowej, osiągów, prowadzenia, przestronności, ergonomii, funkcjonalności – absolutnie bez zarzutu. Multimedia powinny być lepsze, choć samo audio jest bardzo dobre. I tylko ta cena…

Nie mówię o testowym egzemplarzu, bo nie ma na pokładzie tylko wentylacji foteli (pewnie ktoś zapomniał, bo podgrzewane są nawet tylne), w wyniku czego kosztuje – jak widać na specyfikacji – ponad 415 tys. zł. Ale już bazowo jest tu do wydania 310… A Audi hołduje „filozofii personalizacji”, co w praktyce oznacza domaganie się dopłat nawet za takie duperele, jak regulacja podparcia lędźwiowego (1500 zł), która nawet w segmencie B bywa seryjna, a jeśli już występuje jako opcja, to za 200 zł.

No ale cóż, ekskluzywność towaru najłatwiej osiągnąć, windując jego cenę. Co klienci tej marki (i pozostałych marek premium) nie tylko akceptują, ale wręcz cenią wg starej zasady „ciebie nie stać, a mnie tak”. Trudno. Szkoda, ale trudno.

 

Dane S4 Avant

Audi S4 Avant konfig

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

19 komentarzy

  • Witam Panie Macieju.
    W porównaniu do BMW 440i jak prowadzi się to Audi? Którym jeździ się lepiej, przyjemniej?
    Pokusi się Pan na parę zdań porównania?

    Pozdrawiam
    Rafał

    • Oba te auta są od dawna zaparkowane w moim wyimaginowanym Garażu Marzeń, ale gdybym miał wybierać jedno, to S5 Sportback, a to ze względu na jakość wykończenia

        • Jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia.
          Ludzie którzy objeździli już naprawdę sporo aut tak jak Pan za idealną wielkość auta uważają właśnie auta pokroju Audi A5,BMW 4, MB c klasa. Dlaczego?
          Przecież Bmw 760 ,BMW seria 5 też jedzie się fajnie, Sklasą również, Fiestę nową też zacnie się prowadzi.
          Dlaczego ta właśnie wielkość jest idealna?

          • Auto jest wystarczająco duże, by zapewnić optymalny komfort, a wystarczająco niewielkie, by nie zmienić się w zawalidrogę w codziennym użytkowaniu. I nie ma w sobie nic z pojemnika na prezesowskie ego 🙂

          • Dlaczego pytam o to prowadzenie obydwu aut?
            Też zawęziłem grupę aut do 2 Marek które bym chciał : BMW i audi
            Testowałem sporo BMW i trochę audi ( np.Audi S5 2011r) i wydaje mi się że audi prowadzi się bardziej ociężale,bardziej podsterownie, nie z taką dokładnością i gracją jak BMW poprostu ciężko ( co prawda to było cabrio 200 kg cięższe). Reakcja na gaz, reakcja skrzyni biegów też wolniejsza niż w BMW, do tego rozkład mas przód- tył też gorszy niż w BMW i takie tam drobiazgi.
            Być może w dzisiejszych Audi (2013-dziś )coś zmienili w prowadzeniu – jest fajniejsze …,lżejsze ?

          • No właśnie zmieniło się bardzo wiele – w Audi na plus, w BMW na minus. Dlatego podkreślam te sportowe układy kierownicze. W Audi zwiększa czucie i frajdę z prowadzenia, w BMW oznacza zmianę geometrii przedniej osi i likwidację podsterowności, która jest bardzo wyczuwalna, szczególnie w wersjach xDrive. Nie ma wyjścia: trzeba jeszcze raz przejechać się obydwoma 🙂

          • Fajną ma Pan tą pracę…naprawdę przyjemną. Lekko zazdroszczę?

          • Jest!!!! W końcu pokazali nowe BMW M5!!! Dzisiaj z resztą.
            To od razu zapytam czy przypadkiem nie dostał Pan zaproszenia dla dziennikarzy na jakąś prezentacje tego cacka w najbliższych tygodniach.
            Oj ciekaw jestem tego sprzętu.

  • Fotele S sport czy zwykle sportowe? Warte roznicy w kasie? Mowie o zwyklyn A5 bo pewnie w S4 to nie ma wyboru i sa tylko S Sport 😉

  • Witam!

    Chciałbym się podpytać jak wygląda w przypadku Audi przyjemność prowadzenia w porównaniu do AR Giulii Veloce i który z samochodów daje więcej frajdy?
    Dziękuję,
    Łukasz

  • Panie Macieju

    oglądając Pana materiały mam wrażenie, że nadajemy na podobnych częstotliwościach :-). Od parunastu lat jeżdżę wyłącznie alfami, niestety muszę się z nimi rozstać bo jakiś Amerykanin, szef marki (tego naprawdę nie rozumiem, jak ktoś kto poprzednio odpowiadał za ram i inne ciężarówki teraz odpowiada z Alfę i Maserati, nie rozumiejąc sportowego dziedzictwa), idzie w stronę suv-ow, których nie uznaję. Potrzebuję szybkiego kombi a nie zanosi się na giulie sportwagon z rozsądnym v6 a Giulia Quadrofoglio jest samochodem zbyt bezkompromisowym i raczej nie nadaje się na wyjazd na narty. Chyba napiszę smutny list to Marchionne 🙂

    Z wielkim smutkiem muszę rozważyć inne marki, obecnie na 1 miejscu mam amg c43. Jakie ma Pan odczucia w porównaniu do S4, testując poprzednio amg 450? Który samochód daje większą frajdę z jazdy? Jest to dla mnie główne kryterium wyboru.

    Pozdrawiam
    Piotr

    • Frajdę w sensie chodzenia bokami – Mercedes. W sensie jakości otaczającej mnie za kierownicą i pełnej kontroli nad napędem – Audi. Dla mnie – tylko S4, a lepiej S5 Sportback